|
Staw stał się ulubionym miejscem spacerów Andrychowian. Przychodzą tu zakochane pary, emeryci, mamy z dziećmi i całe rodziny. Największa frekwencja jest oczywiście w wolne słoneczne i ciepłe dni, ale pewna część osób przychodzi tu nawet gdy pogoda nie dopisuje. Czemu ? To prawdziwa wizytówka Andrychowa.
Przed laty zarośnięte bajoro, na którym można było co prawda popływać na rowerkach wodnych, zostało zamienione w oazę spokoju i przystań dla dzikiego ptactwa wodnego. Pływa tu sobie i spaceruje kilkadziesiąt gatunków kaczek i gęsi. 
Tak blisko do dzikich ptaków można podejść tylko w zoo. Tutaj kaczki, gęsi i łabędzie zachowują się zupełnie spokojnie, nie boją się ludzi, można do nich podejść dosłownie na wyciągnięcie ręki. Są przyzwyczajone do widoku ludzi i czasami można odnieść wrażenie, że to one nas obserwują, a nie odwrotnie.
W tym roku wykluło się siedem jajeczek wysiadywanych przez czarne łabędzie, wszystkie maluchy czują się dobrze i rosną jak na drożdżach. Są one chyba ulubionym obiektem dokarmiania i obserwacji.
To poniżej to nie jest pływająca buda dla psa, ale pływające domki dla kaczek i gęsi. Zwierzęta mają tu luksusowe warunki.
Dokładne informacje o ptakach zamieszkujących staw można przeczytać na specjalnej tablicy informacyjne, stojącej przy alejce spacerowej.
Nie mogłem się oprzeć by nie zamieścić jeszcze kilku fotografii mieszkańców naszego stawu. 

Proszę o uśmiech. Nie bądź Pan taki poważny. 
Żadne z młodych nie chciało pokazać "twarzy". Wstydliwe jakieś? |